search for

Lyric: Interesy

  • artist: WWO
  • seen: 1291

Ref.: [Jędker]
   Nie masz głowy do nich
   Nie jesteś kurwa biznesmenem
   Co, nie jesteś z WWA tak jak WWO x2
  
   [Sokół]
   Takie czasy, bo to Polska, nie pierdolona globalna wioska
   Tylko centrum Warszawy ulica Marszałkowska
   Znów z buta załatwiam sprawy
   Tutaj, a to nie miasto zabawy
   Nie centrum kultury, tylko centrum biznesu
   Nie da się tu żyć i nie robić interesów
   W biurowcach sekretarki dbają o swych prezesów
   Na osiedlach szelest dresów, hiphop
   Wszystko szybko, czas stop jak w agenturze
   Płać będzie dłużej, płać od ręki wszystko mogą dać
   Płać jak chcesz jechać, nie czekać chuj wie na co
   Jak ci wszyscy co nie płacą, ale za co, władzo
   Wciąż wydatki, skąd wziąć pieniądze na leki dla biednej matki
   Chuj w dupę liderom rządzących partii
   Płać podatki i tak sam będziesz się martwił
   Wiesz pan, przecież bywa różnie (kryzys)
   Ma się rozumieć jak Syzyf musisz umieć tyrać
   Wciąż zostając z niczym, albo dawać i przyjmować blat
   Tak od lat układanka układów, różnych warstw
   Czy nasze dzieci też w tym wyrosną?
   Jak zwyciężysz, to będzie zawodowstwo
   Musisz wierzyć mocno w siebie, w szczęście, w Boga
   Tak jak ja i moja załoga
   Przed życiem się nie schowasz
   Od dawna już próbuję wam przekazać
   Że nie ma co narzekać i wciąż o tym gadać
   W tobie siła i w twoich własnych układach
   Rada, prawdziwi przyjaciele to największy skarb
   Nie przydupasy jak masz hajs, bo to garb
   Ja zdobywałem ich nie mająąc nic, dlatego wiem, bez ściem
   Dzień za dniem kocham żyć, chociaż żyję tak, a nie inaczej
   Jeszcze będzie czas, ciągły wyścig z czasem
   Zet I Pe wciąż razem, z Jędkerem, Ponem
   Felipem, Fu, Mieronem, Jaźwą i Korasem
   To Polska, tymczasem mi płacą, ja płacę
   Nie płaczę nad sobą, tylko nad innymi
   WWO na zawsze z vinyli
  
   Ref.
  
   [Sokół]
   Interesy nie rozbiją mojej grupy
   Nie damy się zakręcić jak podstawione słupy, nie
   Doskonale wiem gdzie moje miejsce
   Zaliczę etap i sięgnę po więcej
   Moje ręce trzymam jednak przy sobie
   Czemu, zapytaj kogoś, kto ma dobrze w głowie
   Może ci odpowie, jak jest dobry człowiek
   Interesy nie są łatwe, powiem tobie
   A ty mi powiedz, czy to tylko złudzenia
   Że punkt widzenia się zmienia zależnie od stanu w kieszeniach?
   (Wrogie spojrzenia warszawiaków specyfika)
   źle życzą sobie nawzajem ludzie na chodnikach
   Boże, ocal moich bliskich od całego tego zła
   Podczas kiedy akurat nie będę mógł ocalić ja
   Zdejmij maskę, pokaż swą prawdziwą twarz
   Interesy zaślepiły wielu, nie pierwszy raz
   Elo, miłość, przyjaźń, dobre słowo
   Tego nauczyłem się żyjąc hardkorowo
   Pieniądze nie są moim celem, ale mi pomogą
   Bo bardzo chujowo jest
   Całodobowo nie mieć za co zjeść i gdzie spać
   Odkryję nowy świat jak już mnie będzie na to stać
  
   Ref...

Advertising

Copyrights of lyrics presented on this webpage belongs to artists

dykor | Alfa Piotrków Tryb. serwis | ogrody | Nagrzewnice | Drzwi aluminiowe | mp3 za darmo | Piłka nożna w Częstochowie | KLOCKI LEGO | Piły taśmowe | LKS Zryw Lanckorona | african dream phone card | Pisanie prac | przeprowadzki Kraków | tani kredyt | calling cards
kredyty hipoteczne | moda młodzieżowa | Wolny tybet | ręceprecz odtybetu | car hire malaga