szukaj w

Utwór: Kłótnia

  • wykonawca: Siedem Łez
  • wyświetleń: 1452

[Stopczyk]
   Mówią do mnie, chcą zabić marzenie
   Po co to pierdolenie, dobrze wiem, że jestem leniem
   Pod tym względem już się nie zmienię chyba
   Tylko spokój upragnienie, to wszystko po mnie spływa
   Bo lubię odprężenie, bo lubię ciszę
   Czasem skłonny do poświęcenie
   Czasem przemilczę żeby znów się nie kłócić (nie)
   Ale to zawsze musi wrócić
   Niedokończone sprawy, niewyjaśnione obawy
   I wieczne pretensje, że palę za dużo trawy
   Dajcie spokój, nie zdajecie sobie sprawy ile w tym jest uroku
   Mam śmiechawy, patrzę na to z boku
   To pozwala mi przymknąć oko na te wszystkie buraczane
   Wszystko wokół mnie jest nastukane
   Wokół zamęt, wokół awantura, olewam
   Mówił Stopczyk, duża chmura
  
   [Tektyw]
   Kłótnia, kłótnia czasami o głupoty
   Zwykła bzdura bywa jestem skłonny przeprosić
   ta wielki szum, awantura spływa
   Siedem Łez niech wybaczą dobrze oblicz
   Mówi Tektyw przepraszam, dziękuję
   Ale w stanie przyjebać kiedy wściekły
   Potem boli, sumienie dręczy, skargi do mnie
   Cała sprawa nabrała obrót, chociaż mogłem załatwić polubownie
   Lecz są czasem akcję, kiedy nie da się słownie dogadać z niektórymi
   Posiadać argument w takiej akcji
   Można pójść na kompromis, zgoda
   W sytuacji bywa rację ma druga osoba
   A sukces leży po stronach obydwojga
   Ale kurwa ile można wybaczać debilowi
   Dobre słowa tylko swoim i tym którzy dają szacunek znajomym
   Nie tym co włażą na dupę by zaznaczyć swą obecność
   Na skutek niskich ambicji
   Jesteście dalej od celu niż wszyscy, to są skutki
   Nie dogadanie z drugim bywa pierwszym powodem do kłótni
  
   [Siwy]
   Nie ma takiej siły żeby wszyscy w zgodzie żyli, yo
   Nie ma takiej mocy żeby każdy konflikt przeskoczyć
   Od kiedy zaczęli budować wierzę Babel
   Od kiedy kosę pod żebra dostał Abel
   Od kiedy wysławiają hajs i sławę człowiek szczeka na człowieka
   Prawda leży po środku i czeka
   Sztama i kompromis patrzą z daleka
   Jak jeden z drugim się wścieka
   Niezgoda jak przepaść, czasem z niczego wyniknie lepa
   Różnica zdań, poglądów, odmienność wyznań, osądów
   A czasem nawet kwestia gustu sprawi, że coś komuś w bani pyknie
   I znienacka wybuchnie jadka, a pokój zniknie
   Dotąd wszyscy zgodni jak chuj
   Ale zawsze znajdzie się szczur chcący rozpętać spór
   Wywlecze na światło brudów wór
   I powiedź mi jak tu kurwa mu łba nie urwać
   Jak to przyjąć na zimno bez emocji
   Sprzedawać się powinno spokój stoicki w promocji
   Chociaż nie ma takiej opcji (nie ma)
   Bo zawsze ktoś będzie się sianiem fermentu trudnił
   Życzę wam żeby noc nie była bezsenna
   A dzień niech upłynie bez kłótni, yo yo
  
   [Słoniu]
   Ty weź usiądź, ścisz głos, uspokój nerwy
   Zrozum przecież nie możesz kurwa racji mieć bez przerwy
   Nadmiar werwy, kłótnia, niepotrzebne wrzenia
   Wszystko to powoduje nieporozumienia
   Kiedyś bliska przyjaźń, teraz to już bez znaczenia
   Mała szkoda każdy stopień śliski na tych schodach
   Dobry start to wygoda, to zawdzięczam bliskim swoim
   Zawsze działaj abyś wiedział na czym w danej chwili stoisz
   Jak się trzymasz, aby swej gałęzi nie podcinać
   Burdy wszczynasz, przecinasz, przeginasz aż się sparzysz
   Koneserzy mocnych wrażeń, nie należę do takich
   Ale wierny, charakterny, jak chłopaki ja nie szukam draki
   Bo mi duma na to nie pozwala, ta ta trzymam z dala
  
   [Siwy]
   A może nikt mnie nie kocha (nie kocha)
   I nikt mnie nie lubi (nie lubi)
   Ale to na pewno Siwego nie zgubi
   Ten i tamten zawsze tak mówi (zawsze)
   Trochę tu już jestem i znam się na ludziach
   Wiem co ludzie pokazują na sfałszowanych buziach
   Niby się nie kłócą i nie chcą mieć problemów
   Ale na co dzień jest zupełnie inaczej
   Zakładasz maskę i mówisz, że jest dobrze
   No raczej w świecie zautomatyzowanym przez roboty
   Nikt nie uniknie, wpadnie w kłopoty
   Wiem co to znaczy kłócić się
   Wtedy widzę jak człowiek nie potrafi opanować się
   Traci głowę i rozum, krzyczy głośno Boże pomóż
   Ale nie wyciąga wniosków po każdej zwadzie
   Dobrze radzę, weź się pozbieraj
   Nie robię za trenera, niech do ciebie to dociera
   Pomyśl za nim wystartujesz
   I za każdym razem oczy przecieraj
   Gdy do kogoś próbujesz napierać
   Staraj się przed bliźnim szerzej otwierać
   Wtedy będziesz miał osobę, która będzie cię popierać
   Albo przyjdzie taki dzień, że nie będzie miał kto cię wspierać
   Ta, eSIWuY Sfera, eSIWuY Sfera

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

mieszkania warszawa | łuszczyca | projektowanie stron www | KIRK | życzenia imieninowe | Mailing | Serwery | Fundusze Inwestycyjne | prepaid phone cards | Kabarety | Dla dziewczyny | Yerba Mate | Wiadomości ze świata amigi | Śmieszne Filmiki | rover czesci
niezarejestrowana strona | no host | brak hosta | wymiana linkow | niezarejestrowana strona
Wały kardana
Radius Radpol
www.radius-radpol.c…
Roca

www.mizar.pl
seo artykuły
SeoArty.pl, http://www.seoarty.pl
www.seoarty.pl
biuro nieruchomości Kraków
biuro nieruchomości Kraków
www.nieruchomosci.i…
Kredyt
Kredyt dla każdego, Atrakcyjny kre…
kredyty.us