szukaj w

Utwór: Film

  • wykonawca: Kaliber 44
  • album: Film
  • wyświetleń: 3365

Ja (ja) zaczynam, oto moja kabina
  Tu się wchodzi, naciska, ogląda się z bliska
  Dziś wszystko, co daleko i blisko
  Joka, foka, sroka
  O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę
  Niech zgadnę, ktoś tu jest Magiem, naprawdę
  Dalej, po lewej ręce, cudów więcej
  Prędzej, zaraz się zakręcę
  Pędzę tam teraz
  Każdy z was może już wybierać
  Kto nie chce zwiedzać - proszę czekać
  Polegać na mnie warto, proszę bardzo
  Za mną tu się wchodzi, porusza, cisza
  Dusza się śmieje (Ha ha)
  Joka, kwoka, foka
  O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę, ja zawsze
  Razem z moim pojazdem
  I ja wiem, że Lem, Lem jest fantastą
  Pisze, że przybysze są zieloni jak ciasto kiwi
  Dla mnie obrzydliwi
  Zbyt wyraźni, hałaśliwi
  Widzę ich zbyt jasno i ciasno
  Kiedy będę chciał - zgasną
  To moja kabina, to moja machina
  To moja dziedzina, zaczynaj
    Oto ma wycieczka, MC do wewnątrz pudełeczka
  Zagłębiam się w struktury, budowli z tektury
  Wtem, kontemplacji mej procesy
  Zakłócają zewnętrzne ekscesy pojazdem
  Który zawraca koło głowy
  Jego kolorowy, to mój głowy
  A głowy mój to, kolorowy jego głowy
  Koło zawraca, stój! Daj spokój
  Myślenia toku nie prowokuj
  Jeden moment, długa chwila
  Coś mnie tu gila i łaskocze
  Oto ma wycieczka, do wesołego miasteczka
  Za rogiem, czeka na mnie śmiechu beczka
  Ha, ha - ciasteczka
  Są tak dobre, jak nigdzie indziej
  A na miejscu pudełeczka
  Wtem z impetem unosi, porywa
  Diabelski młyn, co przede mną odkrywa
  Obrazy czy dźwięki, kontrastu razy do potęgi
  Szósty zmysł działa dla umysłu i ciała
  To boskie Olimpu rozkosze
  Łakoci, łaknę i proszę
  Gdy brak mi, tak bywa
  Wtem z impetem w dół, porywa
  Diabelski młyn, co wszystko odkrywa
  Oto ma wycieczka
  Gdzie wypełnia się karteczka
  Jestem za, w dniu narodzin człowieczka
  Według Johna Locke'a, znów pryska powłoka
  A na miejscu wesołego miasteczka
  Stoją otworem podwoje
  Gdzie pytajników roje
  Troje przekroje
  Ich badam
  Nieujarzmioną mocą, poznania władam
  Eureka! Unosi się kolejna powieka
  Co ciąży - to krąży C.Z.K.
  Bo za późno zobaczy to co widzę ja
  Oto ma wycieczka, do końcóweczki kawałeczka
  O miejscu którę będzie Mekką
  Cztery - cztery kolebką
  To nie bajeczka
  Bowiem istnieje kraina
  Gdzie wszystko jest NAJ
  Więc zaczynaj
    Głos daj.. Aaach... widze złoty brzegu piach
  I mijając kiście liści
  Zapuszczam się do iście tajemnego świata
  Mam za sobą swego brata
  W liczbie dwa plus jeden
  Jestem pewien, że go znacie
  Kto jest wróg, a kto przyjaciel?
  Nie posiądzie, na tym lądzie
  Takiej wiedzy, bo nie znane kategorie to
  Więc otwieram kolekcję
  Poproszę o projekcję
  Czujcie się jak w domu
  Komu ginu? Komu dymu?
  Kiedy czas nastanie
  Usłyszę pukanie
  W banię i przypłynie w minie
  Ukojenie w moim filmie (A to co? Jak to?)
  Przecież było to tak dawno, ten świat
  Który, otaczał mnie bańką, kolorowanką
  Widzę to wyraźnie, trójkąt prawdy mówi start
  Jego jazda gaśnie, nie na zawsze
  Potem, wzlotem, błędem, zapędem, psim swędem
  Przez szufladę pełną Marii
  Rapowe katharsis, oczyszczona strona
  Barwy tej kameleona
  Coraz dalej, stale i wspaniale
  Usłyszałem swoje żale
  Ale, chyba było warto
  Więc lepiej spal to
  Taśma się kręci
  Słyszę nasze chęci w pamięci
  Wierci dziurki, od tej rurki
  I - Krach, gdzie jest złoto, a gdzie piach
  Jak na teraz odpowiedź jest w sześciu literach
  Po bajerach
  Ciąży, krąży igła wokół rowka
  Aż skład się wreszcie namyśli
  To: H.I.P.-H.O.P.

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Radio internetowe Clubbase.pl | pozycjonowanie seo | dyskoteka | Księgarnia internetowa | Przeprowadzki krakow | Motywacja | GRY ONLINE | Nieruchomości | jubiler | Wredne dziewczyny | Bielizna | Prace magisterskie | Księgarnia Internetowa | Koszulki z nadrukiem | Prasy
klipsy | metronidazol | Hotel Klagenfurt | Ręceprecz odtybetu | lipoliza